niedziela, 17 listopada 2013

Tydzień 8

Kolejny tydzień treningu do maratonu zakończył się sukcesem. Nie ma co dużo pisać bo nic ekscytującego się nie wydarzyło. Przejdę od razu do przedstawienia rezultatu: wtorek 6 km i 24 min, czwartek 7 km i 30 min, sobota 6 km i 24 min, niedziela 14 km i 1 godzina i 8 minut. Dotychczas przebiegłem ok 185 km.

poniedziałek, 11 listopada 2013

I Rzeszowski Bieg Niepodległości

Kolejny tydzień przygotowań upłynął na intensywnym bieganiu. Wtorek 5 km i 17 min, czwartek 6 km i 24 min, sobota (o tym później), niedziela 14 km i (o tym też później). Zaczynam od soboty. Jak wiadomo w sobotę odbył się w Rzeszowie pierwszy bieg niepodległości Rzeszowska Dycha na dystansie 10 km. Na starcie o godzinie 12:30 stanęło 637 biegaczy. Wśród nich olimpijka, zawodnicy z Kenii i ja. Pokonanie tego dystansu zajęło mi 49 min i 59 sekund. Daje mi to 417 miejsce w kategorii OPEN. Każdy kto się zgłosił otrzymał bloczek na grochówkę wojskową. Po biegu udałem się na przebranie a następnie musiałem odstać ok 15 min w kolejce do zupy. Uważam, że było warto. Niedzielnego biegu na dystansie 14 km nie udało mi zrealizować w pełni. Poprzedni dzień dał mi się mocno w kości więc musiałem zadowolić się 30 minutowym truchtem.
https://picasaweb.google.com/102024061579283434365/RzeszowskaDycha09112013Rzeszow

niedziela, 3 listopada 2013

Kolejny tydzień biegania już za mną

Tydzień 6 przygotowań do maratonu przyniósł 3 rekordy na znanych dystansach i 1 nowy na nowym dystansie. Tydzień 6 minął tak: wtorek 5 km i 17 min, czwartek 6 km i 24 min, sobota 4 km i 18 min oraz niedziela 12 km i 1 godzina 5 minut. Wiele osób może się zastanowić jakim cudem krótszy dystans przebiegłem dłużej niż dłuższy dystans. Na taką nierównowagę czasową wpływa wiele czynników np: bieganie pod wiatr i ukształtowanie trasy biegu. Układając trasę próbuję unikać górek ale, że okolice mojego osiedla są pagórkowate jest to niezwykle trudne. Koniec pisania o topografii Rzeszowa tylko o zbliżającym się I Biegu Niepodległości na dystansie 10 km. Wiele osób które biegają maratony mówi, że warto brać udział w takich imprezach bo można trochę przygotować się do atmosfery panującej na maratonach. Zachęcony moimi dobrymi wynikami w bieganiu postanowiłem się zgłosić i pobiec. Udało mi się zmieścić w limicie osób. 9 listopada wraz z 700 osobami biegnę. Trzymajcie za mnie kciuki. Relacja z biegu pojawi się za tydzień.